Drybling tricki

Published on Lipiec 18th, 2013 | by Paweł Kicman

0

Hokejowe tricki vol. 1

Tym razem mam dla Was nagranie, które powstało dosyć spontanicznie w ostatni poniedziałek. Tego dnia jeden z kolegów przyniósł na trening kamerkę GoPro (dzięki Ci Tomku!), którą miał zaczepioną na kasku i jeździł z nią rejestrując wszystko to co ma przed sobą. Na rozgrzewce nagraliśmy kilka ujęć, z różnymi sztuczkami, a potem już tylko nagrywanie gry.

Automatyczne kocie ruchy

Okazało się, że podczas naszych gierek udało mi się strzelić całkiem ładną bramkę :). Nie bardzo wiedziałem jak do tego doszło, i dopiero po obejrzeniu na filmiku (na którym szczęśliwie został pochwycony ten moment chwały) byłem w stanie odtworzyć, że to co zrobiłem, to tak naprawdę wariacja tricku, który ćwiczę już od jakiegoś czasu. Po prostu mój mózg automatycznie dopasował się do sytuacji i odegrał taśmę z wdrukowanymi odpowiednimi ruchami. Prawda jest też taka, że takie ruchy są skuteczne tylko jeśli wykonuje się je bez zastanowienia. Rozważanie różnych opcji to strata cennych ułamków sekund, które przesądzają o porażce lub powodzeniu.

Jaki z tego wniosek? Ćwiczenia przynoszą efekty! Dzięki nim można zdobywać fajne bramki :). Warto więc regularnie ćwiczyć!

Krok po kroku

Sztuczka, o której mowa polega na odbiciu od łyżwy lub rolki krążka. W sytuacji kiedy krążek znajduje się „za plecami” należy skierować go kijem na wewnętrzną stronę łyżwy, tak żeby odbił się on od niej przechodząc między nogami. Przy odbiciu można krążek dodatkowo „kopnąć” aby zmienić jego kierunek lub nadać mu większą prędkość. Wszelkie wątpliwości na pewno rozwieje nagranie video, bo bez niego ten opis jest na pewno nieczytelny. Korzystając z tego tricku można na przykład przyjąć niedokładne podanie zagrane na plecy, lub ominąć zawodnika, który próbuje odebrać krążek.

Zapraszam do komentowania i opiniowania, ale przede wszystkim zachęcam do ćwiczenia. To naprawdę prosta, a do tego efektowna i skuteczna sztuczka.



 

Tags: , , , , , , , , ,



Back to Top ↑